Okna aluminiowe – jak powstała rezydencja na Woli Justowskiej w cieniu Lasu Wolskiego?

Wola Justowska to dzielnica, w której architektura raczej milknie, niż mówi. Stoki Sikornika, bliskość Lasu Wolskiego, willowa zabudowa z lat 30. i przedwojenne kamienice tworzą kontekst, który wymaga od współczesnego projektu pokory. Decyzja o oknach przestaje tu być zakupem. Robi się decyzją projektową porównywalną z wyborem materiału elewacji.

Opiszemy jedną z naszych krakowskich realizacji. Jest to rezydencja, w której salon z odsłoniętą konstrukcją belkową otwiera się bezpośrednio na taras i ogród sąsiadujący z lasem. Jako producent stolarki aluminiowej dostarczyliśmy do tego projektu kompletny zestaw konstrukcji: drzwi przesuwne HST, okna i drzwi wejściowe – wszystko na wymiar. Pokazujemy, dlaczego HST był tu niemal jedynym sensownym wyborem, jak dobieraliśmy systemy i co z tej realizacji może wyciągnąć dla siebie architekt prowadzący własny projekt.

Wyzwanie projektowe – architektura, która chce zniknąć

Założenia były bardzo precyzyjne: architekt zaprojektował salon z odsłoniętą konstrukcją belkową, mocnym akcentem klinkierowej elewacji i niemal monochromatyczną paletą wnętrza. W takiej kompozycji każda widoczna rama okienna staje się mało estetyczną rysą.

Drugie wyzwanie wynikało z samej lokalizacji -działka bowiem graniczy z zielenią Lasu Wolskiego i ten widok był z pewnością jednym z głównych argumentów inwestora przy zakupie tej nieruchomości. Klasyczne drzwi balkonowe rozcięłyby tę przestrzeń słupkiem, łukiem otwierania i progiem – salon nie byłby już salonem z widokiem na las. Stałby się salonem z oknem, przez które las tylko widać.

Trzecia rzecz to już technika – duże przeszklenia w polskim klimacie nie wybaczają nawet najmniejszych błędów – ani termicznych, ani tych wykonawczych. Każdy milimetr nieszczelności w skrzydle zamienia się w wieloletni problem. Okna aluminiowe na wymiar w klasie wielkoformatowej nie są produktem z dolnej półki – jest to konstrukcja, którą się projektuje pod konkretny otwór, klimat i sposób jego użytkowania.

Dlaczego drzwi HST w domu z dużymi przeszkleniami?

Zastosowaliśmy drzwi przesuwne w systemie Ultraglide HST marki Aliplast – jednego z producentów systemowych, z którymi współpracujemy. Wybór HST wynikał z trzech rzeczy, ale w gruncie rzeczy to przede wszystkim z jednej: żeby między salonem a tarasem nie było widać granicy.

Najważniejszy jest brak progu. Mechanizm HST (Hebe-Schiebe-Tür, czyli „podnieś i przesuń”) podnosi skrzydło o kilka milimetrów, zanim ruszy je w bok. Dzięki temu można zaprojektować zerowy próg między pomieszczeniem a tarasem – a w tej naszej realizacji różnica poziomów między posadzką salonu a deską tarasową jest na granicy zauważalności.

Druga kwestia to obecność profilu w polu widzenia. W drzwiach rozwierno-uchylnych skrzydło i ościeżnica spotykają się w środku otworu, dzielą widok zwyczajnie na pół. We wspomnianym systemie HST cała konstrukcja chowa się po bokach. Stojąc w salonie i patrząc w stronę ogrodu, widzi się szkło, a nie aluminium i inne elementy.

Trzecia sprawa to skala. Systemy HST klasy premium pozwalają realizować skrzydła o szerokości przekraczającej 3 metry i dość dużej wadze. Tego nie zrobi się w drzwiach unoszono-przesuwnych ani w klasycznych drzwiach balkonowych. W projektach tego typu drzwi tarasowe aluminiowe w technologii HST są zwykle jedynym sensownym rozwiązaniem.

System Ultraglide HST – co warto wiedzieć?

Ultraglide HST to system aluminiowy z przekładką termiczną, zaprojektowany pod realizacje wielkoformatowe w segmencie domów premium. W Pro-Fil pracujemy z tym systemem regularnie – obok rozwiązań Reynaers, Schüco, Yawal i Aluprof, które dobieramy do konkretnego projektu. W rozmowie z architektem cztery rzeczy mają największe znaczenie, zatem po kolei:

  1. Smukłość profili. Szerokość widocznego elementu pionowego (centralnego słupka) jest w Ultraglide jedną z najmniejszych w klasie systemów aluminiowych dostępnych w Polsce. Im węższy słupek, tym większa powierzchnia szkła i mocniejszy efekt znikającej ramy.
  2. Izolacyjność termiczna. Współczynnik dla typowej konfiguracji mieści się w przedziale właściwym dla budynków energooszczędnych. Spełnia wymagania i kwalifikuje konstrukcję do np. dofinansowania.
  3. Konfiguracja. System HST obsługuje konstrukcje dwuskrzydłowe (jedno przesuwne, jedno stałe), trójskrzydłowe oraz układy w narożniku bez słupka. Ten ostatni wariant jest technicznie wymagający i trzeba go zaplanować bardzo wcześnie, ale efekt jest spektakularny– salon otwierający się na dwóch sąsiednich elewacjach jednocześnie!
  4. Obsługa. Waga skrzydła nie przekłada się na wymagany wysiłek przy jego otwieraniu. Dobrze wyregulowane drzwi Ultraglide otwiera nawet dziecko, mimo że skrzydło może trochę ważyć. To bardzo praktyczny argument w rozmowie z inwestorem, który obawia się, że wielkie drzwi będą problemem w użytkowaniu np. przez dziecko lub osobę starszą.

W rezydencji na Woli Justowskiej HST są centralnym elementem elewacji i stanowią granicę między salonem a tarasem i są fizycznie najczęściej używanym elementem stolarki.

System Star – okna i drzwi wejściowe w jednej rodzinie

Drugim filarem tego projektu są okna oraz drzwi wejściowe w systemie Aliplast Star. To, że wszystko poza HST utrzymaliśmy w jednej rodzinie systemowej, miało trzy bardzo konkretne uzasadnienia:

  • Pierwsze to spójność wizualna. Okna i drzwi wejściowe z jednego systemu mają identyczną szerokość profili, identyczne wykończenie krawędzi i identyczny lakier. W projekcie minimalistycznym ta spójność jest niewidoczna na pierwszy rzut oka, ale jej brak byłby bardzo widoczny.
  • Drugie to kompatybilność akcesoriów i izolacja termiczna na jednym poziomie. System Star daje parametry odpowiednie dla budownictwa energooszczędnego, a jednocześnie zachowuje smukły profil w skrzydle. Drzwi wejściowe Star z wypełnieniem panelowym domykają kompozycję elewacji bez stylistycznego bałaganu.
  • Trzecie to argument, który architekci często pomijają w rozmowie z inwestorem. Jeden system w domu z kilkunastoma otworami stolarki oznacza prostszy serwis: jedne uszczelki do wymiany po latach, jeden zestaw zawiasów, jeden punkt referencyjny w razie pytań. Z naszego doświadczenia to często bywa decydujące przy ostatecznej rozmowie o budżecie.

Czarne profile matowe – detal, który całkowicie zmienia projekt

Wszystkie elementy stolarki – okna Star, drzwi wejściowe Star i przesuwne Ultraglide HST – wykonano w jednolitym czarnym macie. Jest to drobny detal w skali produkcji, ale w skali odbioru decyduje o całości!

Czarne okna aluminiowe kupuje się dziś z dwóch powodów. Pierwszy to efekt kadrowania widoku – czarna rama oddziela wnętrze od krajobrazu i jednocześnie podkreśla, że krajobraz jest tu pierwszoplanową wartością. Przy otwarciu na zieleń to działa szczególnie mocno. Drugi powód to kontrast z fakturą elewacji. W tym projekcie czerń profili wchodzi w relację z czerwienią klinkieru – efekt kompozycyjny, którego nie dałoby się uzyskać przy oknach białych albo drewnopodobnych.

Od strony technicznej mat wymaga staranniejszego doboru lakieru i dobrego procesu malowania proszkowego – w aluminium robi się to fabrycznie. Konsekwencja jest taka, że trwałość koloru jest nieporównywalnie wyższa niż w przypadku okien drewnianych malowanych na placu budowy. Po dziesięciu latach użytkowania profile aluminiowe są w tym samym kolorze, w jakim wyjechały z naszej hali produkcyjnej.

Zrealizujmy Twój projekt
Zamów bezpłatną wycenę