Laugarás Lagoon, Islandia – szklana fasada między gorącą laguną a islandzką zimą
Nowe geotermalne spa nad rzeką Hvítą, na trasie Golden Circle. Dwupoziomowa laguna z wodospadem, sauny z widokiem na dolinę i jedna szklana ściana, która oddziela rozgrzaną, mineralną wodę od islandzkiego mrozu. Inwestor szukał partnera, który udźwignie tę fasadę – dosłownie i w sensie technicznym.
Do Jadownik trafiło zapytanie, które na pierwszy rzut oka brzmiało jak wiele innych: duże przeszklenia, ciemne aluminium, nowoczesny obiekt użyteczności publicznej. Dopiero kontekst zmienił rozmowę. Budynek bowiem miał stanąć w dolinie rzeki Hvítej, niedaleko mostu Iðubrú, jako niski obiekt wtapiający się w krajobraz – z trawiastym dachem i charakterystycznymi łukami inspirowanymi jaskiniami lawowymi regionu. W środku: gorąca laguna o temperaturze 37–40°C, sauny i lounge otwarte wielkoformatowymi przeszkleniami na otoczenie. Po jednej stronie szyby ludzie zanurzeni w mineralnej wodzie, po drugiej – islandzka zima, wiatr i para, która nie odpuszcza przez zdecydowaną część roku.
Problem, z którym przyszedł inwestor, nie dotyczył wyłącznie wyglądu. Dotyczył głównie odporności na warunki środowiskowe. Stolarka w obiekcie geotermalnym narażona jest na jednoczesne oddziaływanie dwóch skrajnie różnych środowisk: od wewnątrz – wysoka wilgotność i chemiczne związki mineralne zawarte w parze wodnej , od zewnątrz – mróz, wiatr i sezonowe wahania temperatury. To środowisko, w którym standardowe rozwiązania przestają poprawnie funkcjonować już po kilku sezonach: wilgoć osadza się na profilach oraz okuciach powodując ich korozję, a powłoki lakiernicze blakną pod wpływem działania czynników zewnętrznych. Pytanie nie brzmiało „czy potraficie zrobić ładną fasadę?”, tylko „czy potraficie zrobić fasadę, która zniesie działanie islandzkiego klimatu oraz agresywnego środowiska basenowego jednocześnie – i nadal będzie wyglądać dobrze po dziesięciu latach?”. To był nasz punkt wyjścia.
Zanim powstał jakikolwiek rysunek warsztatowy, ustaliliśmy z inwestorem trzy priorytety, na których należało skupić się w pierwszej kolejności . To one wyznaczyły dobór systemów i sposób wykończenia.
Sauna z widokiem na parującą lagunę, lounge otwarty na zorzę polarną, gorąca woda po jednej stronie szyby i śnieg po drugiej – to wszystko działa tylko dlatego, że granica między tymi dwoma światami została zaprojektowana tak, by jej nie było widać. Dla nas Laugarás Lagoon to jedna z tych realizacji, które najlepiej tłumaczą pokazują, czym jest dobra przemyślana stolarka aluminiowa: zauważasz ją wtedy, gdy o niej nie myślisz, bo po prostu robi swoje. Można ją rozpoznać po tym, że dyskretnie wtapia się w otoczenie, jednocześnie harmonizując z bryłą budynku. I wniosek, który zostaje z nami po realizacji tego projektu: jeśli system radzi sobie z takim wyzwaniem, jakim jest: islandzki klimat w połączeniu ze środowiskiem termalnym jednocześnie naraz, to w polskich warunkach i w każdej porze roku nie ma już przed nim żadnej niespodzianki. To polskie warunki wraz kapryśnymi porami roku nie są w stanie nas już niczym zaskoczyć.
Skontaktuj się z nami – lubimy projekty, które inni odkładają jako za trudne.